← Wszystkie wpisy
Strategia marki

Strategia marki - od czego zacząć (i dlaczego nie od logo)

Wielu myli strategię marki z logo. To strategia decyduje, czy logo w ogóle ma sens - bo bez niej projektujesz ładny znak, który nic nie znaczy.

W skrócie

Strategia marki to fundament, który odpowiada na trzy pytania: dla kogo jesteś, czym się wyróżniasz i jak o tym mówisz. Powstaje przed logo i stroną, bo to ona nadaje im sens. Bez niej każda decyzja marketingowa jest zgadywaniem, a design tylko ładną dekoracją.

„Potrzebuję logo” - z takim zdaniem przychodzi do nas większość firm. I bardzo często okazuje się, że tak naprawdę potrzebują czegoś, co powinno powstać wcześniej: strategii marki. Bo logo bez strategii to ładny znak, który nie wie, co ma znaczyć.

Strategia marki brzmi poważnie i drogo, ale w praktyce to zestaw decyzji, które i tak podejmiesz - pytanie tylko, czy świadomie i raz, czy przypadkiem i po kilka razy, płacąc za to za każdym projektem.

Czym jest strategia marki, a czym nie

Strategia marki odpowiada na trzy pytania: dla kogo jesteś, czym się wyróżniasz i jak o tym mówisz. To nie jest logo, nie jest kolorystyka i nie jest hasło reklamowe. To decyzje, z których te rzeczy dopiero wynikają. Kolory i znak to skutek. Strategia to przyczyna.

Co zawiera dobra strategia

  • Pozycjonowanie - miejsce, które chcesz zajmować w głowie klienta, i to, wobec kogo się określasz.
  • Grupa docelowa - do kogo naprawdę mówisz, czego ci ludzie potrzebują i czego się boją.
  • Obietnica i wartości - co obiecujesz i czego zawsze dotrzymujesz, nawet gdy jest niewygodnie.
  • Ton komunikacji - jak brzmisz, żeby brzmieć spójnie na stronie, w mailu i w reklamie.

Dlaczego zaczyna się od niej, nie od logo

Kiedy masz strategię, każda kolejna decyzja jest łatwiejsza. Projektant wie, jaki znak zaprojektować. Copywriter wie, jakim głosem pisać. Ty wiesz, czy dany pomysł na kampanię pasuje do marki, czy nie. Bez strategii wszystko robisz od zera przy każdym projekcie - i płacisz za to podwójnie, bo najpierw za wykonanie, a potem za poprawki, gdy okazuje się, że „jednak nie o to chodziło”.

Jak zacząć samodzielnie

Zanim zatrudnisz kogokolwiek, odpowiedz sobie szczerze na trzy pytania i zapisz odpowiedzi jednym zdaniem każde: 1. Dla kogo dokładnie jesteśmy i czyj problem rozwiązujemy? 2. Dlaczego ktoś miałby wybrać nas, a nie tańszą albo większą konkurencję? 3. Jak chcemy, żeby nas zapamiętano jednym słowem? Jeśli te trzy zdania przychodzą z trudem albo za każdym razem brzmią inaczej, to najlepszy dowód, że strategia jest Ci potrzebna bardziej niż nowe logo.

Startujesz albo czujesz, że marka „nie trzyma się kupy”? Napisz - pokażemy, jak wygląda u nas taki proces i od czego zaczęlibyśmy w Twoim przypadku.

Kluczowe wnioski

  • Strategia marki to nie logo - logo jest jej konsekwencją, nie odwrotnie.
  • Zawiera pozycjonowanie, grupę docelową, obietnicę i ton komunikacji.
  • Mając strategię, każdą kolejną decyzję podejmujesz szybciej i taniej.
  • Możesz zacząć samodzielnie od trzech pytań, zanim zatrudnisz projektanta.

Najczęstsze pytania

Czym różni się strategia marki od logo?

Logo to znak graficzny. Strategia to decyzja, dla kogo jesteś i czym się wyróżniasz. Z niej dopiero wynika, jak powinno wyglądać logo, jak masz pisać i co komunikować. Logo bez strategii to ładny obrazek bez znaczenia.

Czy mała firma naprawdę potrzebuje strategii marki?

Tak, choć w prostszej formie. Nawet jednostronicowy dokument porządkujący grupę docelową, wyróżnik i ton komunikacji oszczędza późniejsze błędy i pieniądze. Im mniejszy budżet, tym mniej możesz sobie pozwolić na chaotyczne decyzje.

Ile trwa opracowanie strategii marki?

Zależy od zakresu i dostępności informacji o firmie i rynku. Zwykle to od kilku do kilkunastu dni pracy warsztatowej i analitycznej. Sama strategia to dokument, ale wartość powstaje w rozmowach, które do niego prowadzą.

Kto powinien wziąć udział w warsztacie strategicznym?

Właściciel albo osoba decyzyjna, ktoś od sprzedaży i ktoś od codziennej obsługi klienta. Trzy do pięciu osób to optimum: mniej oznacza jeden punkt widzenia, więcej zamienia warsztat w naradę. Osoba od sprzedaży jest tu najważniejsza, bo zna prawdziwe obiekcje klientów, a nie te, które firma sobie wyobraża.

Mam strategię od poprzedniej agencji. Robić od nowa?

Niekoniecznie. Prześlij, co masz, i poproś o szczerą ocenę: część dokumentów wymaga tylko aktualizacji grupy docelowej i komunikatów, a fundament zostaje. Dobry wykonawca powie Ci, że nie trzeba przepisywać wszystkiego, jeśli faktycznie nie trzeba.

O autorzeTekst powstał na podstawie projektów prowadzonych w studiu esso media: stron internetowych, identyfikacji wizualnych i kampanii reklamowych dla firm usługowych, motoryzacji, gastronomii oraz miejsc dla dzieci. Podane widełki i terminy są tymi, którymi posługujemy się w realnych wycenach.
Masz projekt? Porozmawiajmy →